Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Trwa buforowanie
jęczydupa!
odpowiedzDziwne zakończenie, niezrozumiałe w dochodzi do celu i biegnie nad morze? Sam jest jakiś blady, nijaki. Chyba nie kierują nim pobudki religijne, po prostu ma taki pomysł, by dotrzeć do Santiago. Jednak ciekawe jest zobaczyć trasę pielgrzymki i dowiedzieć się,ile potrzeba wytrwałości, by ją pokonać.
odpowiedzCóż... może nie na taką wędrówkę. Ale we wtorek wyruszam w swoją mini przygodę. ;) Ze słupska, przez łebę, a stamtąd do władysławowa. Ilośc km niewielka, sen pod gołym niebem i myślę, że trochę i tak da mi w kość. Zawsze mnie zastanawia, skąd Ci ludzie mają pieniądze na tak długie wycieczki... hotele kosztują, jedzenie kosztuje... No nic. Może kiedyś też tą drogą wyruszę :) Na "mapie" było niewiele "pinesek" z polski :) Pozdrawiam, Kuba www.GodsToys.pl
odpowiedzFilm mnie rozczarował, ok, Roman mnie rozczarował, znudził. Jego teksty, nastawienie, bez energii, życia. Myślałam, że bohaterem tego dokumentu będzie ktoś pełen radości i entuzjazmu. Trochę łaziłam po górach i potrafię zrozumieć jego zmęczenie podróżą, wielokrotną w trakcie drogi chęć powrotu do domu, ale całość mnie zmęczyła i odebrała ochotę na wszystko. I jeszcze ci "wielce pomocni" Francuzi spotykani po drodze...
odpowiedzkażdy człowiek powinien od czasu do czasu oderwać się od codziennej bieganiny podobnie jak w filmie aby spojrzeć ze zdrowej perspektywy na życie i odnależć w nim to co naprawdę istotne.mniej sprawnym i zamożnym polecam spokojne i piękne miejsca w naszym kraju.nie ma wtym filmie propagandy-,,przyczajony"-twój komentarz to dopiero bełkot,z tego filmu nic nie skumałeś,może lepiej oglądnij sobie jakiś film o górach to będzie dla ciebie mniej skomplikowane.
odpowiedzFilm na pewno nie jest stratą czasu, jednak w moim przekonaniu droga do Santiago de Compostella pokonywana dla przyjemności, dla sprawdzenia siebie samego, swoich możliwości fizycznych albo dlatego, że się lubi wędrować itp. bez odniesienia do Boga, bez modlitwy, Mszy świętej, jest dużo uboższa i na pewno nie można jej nazywać pielgrzymką. Bohater filmu de facto nie jest pielgrzymem, choć tak siebie nazywa. Nazwałabym go pieszym turystą. Spodziewałam się bardziej poruszającego filmu, głębszego, piękniejszych ujęć kamery, bo wierzę, że ta droga naprawdę jest piękniejsza, niż to zostało przedstawione. Nie chodzi mi o to, że tylko praktykujący chrześcijanie mają prawo ją przemierzać, bo każdy ma prawo przebyć tę drogę w wolności, na własny sposób i myślę, że dla bohatera tego filmu cały trud wędrówki i dotarcie do celu będzie do końca życia niezapomnianym i ubogacającym, na pewno pozytywnym doświadczeniem:) PS Stanowczo nie zgadzam się ze stwierdzeniem bohatera filmu, że Chrześcijaństwo, Islam czy Buddyzm to właściwie to samo, o to samo w nich chodzi i do tego samego dążą, różnią się tylko sposobami dotarcia do celu. Gdyby tak było, już dawno powstałaby jedna, wspólna religia, a jednak to, co dzieli te religie to nie jakieś tam inne zwyczaje, obrzędy, ale o wiele poważniejsze kwestie sporne, które są nie do pogodzenia i choć dialog zawsze jest ważny, to religie te tak bardzo się różnią, że żeby stały się one jedną religią, trzeba by było, żeby wyznawcy buddyzmu i islamu stali się chrześcijanami albo odwrotnie, bo jeżeli powstałoby coś pośredniego (choć myślę, że to niemożliwe), nie byłoby to już ani chrześcijaństwo, ani islam, ani buddyzm, ale jakaś kolejna, 4 religia.
odpowiedzkiedys się tam wybiorę. film poruszający i pełen dobrej energii - najbardziej podobało mi sie stwierdzenie , że w pewnym momencie wedrówki nie istnieje już nic poza camino.
odpowiedzDokument z refleksją.Wspaniale móc na kilkanaście dni oderwać się od codzienności i tak wędrować, wędrować...To film dla ludzi wrażliwych, spragnionych piękna w swoim życiu.I niekoniecznie religijnych,jak chciałby "przyczajony" lub podejrzliwy.
odpowiedzto po prostu dobre dokumentalne kino drogi ze sporą dawką ciekawych osobistych refleksji :) I spokojnie, nie ma tu jakiejś propagandy. Film dla każdego kto lubi wędrówki lub pielgrzymki :)
odpowiedzkolejna propaganda czarnej mafii. szkoda ze nie ma mozliwosci wylaczenia napisow, bo koles bredzi jak nacpany. w ogole to jest sciema - kolo wcale nie odbyl pielgrzymki sam, ujecia wskazuja ze mial ze soba co najmniej kamerzyste. niby wycieczka w i przez Pireneje, ale jedyne co z Pirenejow w tym filmie to stwierdzenie ze zajebiste gory i ze mu Szwajcarie przypominaly. Liczylem na duzo lepsze krajobrazy a nie taki belkot. Polecam wybrac sie w Pireneje bo to fajne gory!
odpowiedz