Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Trwa buforowanie
Nowa Huta to ciekawy temat, ale Miasto bez Boga to dokument dość słabo zrobiony, mało wciągający. Dobór rozmówców jest dość tendencyjny - są tu jedynie opozycjoniści i ludzie związani z Kościołem. Nie ma wypowiedzi ludzi stojących po stronie władz. Zbyt mało powiedziane jest też o samej idei budowania miasta bez Boga. Mam wrażenie, że ten film to takie opozycyjne wspominki. Szkoda.
odpowiedzWiększość tych scen pamiętam - mieszkałem niedaleko kościoła w Bieńczycach a tam niedaleko na os.Złotej Jesieni był komisariat i koszary zomo (teraz jest hotel) i tam się dopiero działo, a teraz mieszkam koło kościoła na Mistrzejowicach i wspomnienia mam przed oczymi. Będąc na spacerze myślę o tych miejscach i o tych ludziach którzy potrafili sie zjednoczyć przeciwko władzy. Wkrótce czeka nas to samo, ludzie tego zakłamania nie wytrzymają.
odpowiedzMam 24 lata. Mieszkam w Mistrzejowicach. Chodząc na Mszę do Kolbego często słyszałem te historie. Oglądając ten dokument budziły się przeróżne uczucia. Często chodzę ulicami koło Arki. Jak dla mnie film przyniósł mnóstwo wrażeń. Polecam.
odpowiedzIrlandzka telewizja RTE dotarła do listu, który Watykan wysłał do irlandzkich biskupów w 1997 r. Stolica Apostolska zaleca w nim, żeby biskupi nie informowali policji o podejrzeniach molestowania dzieci - informuje BBC News. Watykan odrzucił inicjatywę irlandzkiego kościoła, który chciał pomóc policji w identyfikowaniu księży-pedofilów. Pomysł taki pojawił się w 1996 r. po pierwszej fali procesów sądowych związanych z molestowaniem seksualnym dzieci przez księży. Odpowiedzią na niego jest właśnie opublikowany list Watykanu. W liście abp Luciano Storero, nuncjusz apostolski w Irlandii, pisze, że natychmiastowe informowanie policji o przypadkach molestowania rodzi "wątpliwości natury moralnej i kanonicznej". Podkreśla, że zgodnie z prawem kanonicznym wszystkie sprawy molestowania powinny być rozwiązywane wewnątrz Kościoła. Duchowny dodaje, że każdy biskup, który będzie się starał nałożyć na księdza kary nieprzewidziane przez prawo kanoniczne, zostanie postawiony w "bardzo niezręcznej sytuacji", w której jego działania zostaną anulowane przez Watykan. REKLAMA Czytaj dalej BBC podkreśla, że Watykan utrzymywał, że nigdy nie nakazał biskupom ukrywania dowodów na molestowanie seksualne dzieci przez duchownych. Teraz Stolica Apostolska podaje, że list przedstawia stanowisko Kongregacji ds. Duchowieństwa przed 2001 r. Wtedy Jan Paweł II przekazał sprawy molestowania Kongregacji Nauki Wiary, kierowanej wtedy przez Josepha Ratzingera. Ofiary molestowania powiedziały, że list stanie się ważnym dowodem w sprawach przeciw księżom-pedofilom. Ich zdaniem dokument świadczy o tym, że Watykan nakazał chronić księży-pedofilów. Cytowany przez BBC ekspert ma jednak inne zdanie - podkreśla, że list nie zakazuje informowania o księżach-pedofilach, zawiera jedynie oficjalną opinię Watykanu.
odpowiedzSą kraje gdzie wladza z kosciolem rzadza i tworza socjalizm, teologia wyzwolenia, dla ciemnych
odpowiedzKażdy homo sapiens to jest ciemny przypadek. A życie w społeczeństwie musi się jakoś organizować, układać, bo inaczej mielibyśmy anarchię i samowolę. Raj i piekło są więc potrzebne, zwłaszcza tam gdzie logika i myślenie abstrakcyjne nie "dają rady"...
Film jest prokatolskim gniotem jakich ostatnio robi się całą masę. Jasne że kościół był w tamtych czasach dla ludzi ważny ale najważniejsze były kwestie ekonomiczne. Kościół był w opozycji do komunistycznej dyktatury (kapitalizmu państwowego) bo ta go zwalczała(nie specjalnie intensywnie czy brutalnie) Sądzę, że gdyby u steru władzy byli w tamtych realiach jacyś pro-katolicy dyktatorzy ludzie palili by kościoły. Zresztą kościół jak tylko mógł układał się z władzą...
odpowiedzNo cóż, aż zioniesz esbeckim gadulstwem!!!
pokolenie JPII jak się patrzy, hehe
odpowiedzwierzyć w coś czego nie ma to tak jakby się unicestwić
odpowiedz