Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Przepraszamy, nasza biblioteka filmów dostępna jest jedynie dla użytkowników znajdujących się na terenie Polski.
Sorry, currently our video library can only be streamed from within Poland.
Trwa buforowanie
Ed Harris gra nieźle wielkiego Ludwiga Van Beethovena, ale jednak nie dorównuje roli Gary'ego Oldmana z Wiecznej miłości z lat 90. Agnieszce Holland nie udało się uchwycić tej romantycznej, nieokrzesanej duszy, z której pochodziła wielka muzyka. W Kopii mistrza brakuje emocji, a kompozytor w interpretacji Harrisa jest dość przyziemny i pospolity. Największa zaletą Kopii mistrza jest wspaniałe wykonanie IX Symfonii, ale film jednak jest dość nierówny.Kopia mistrza to film o Beethovenie z kobiecego punktu widzenia - często film Holland staje sie bardziej filmem o Annie Holz niż o genialnym kompozytorze. Jeżeli chcecie poczuć duszę Beethovena to polecam raczej obejrzeć Wieczną miłość z Oldmanem. Tutaj znajdziecie jedynie zwykłą kopię mistrza.
odpowiedzzdecydowanie polecam!,piękny w swej prostocie, poruszający; wiecej takich obrazów
odpowiedzBardzo dobry film, choć chyba jednak nieco schematyczny i przewidywalny.
odpowiedzDaleki od rozczarowującego. Naprawdę dobry. TO film nie tyle o mistyce muzyki, co o człowieku uwięzionym w mistyce. Ale mimo wszystko tylko o człowieku. O jego wielkiej samotności - scena przed koncertem,kiedy siedzi sam w garderobie, złamany, opuszczony, wątpiący w to, czy podoła pokazuje tę cześć jego życia, która była skutkiem jego wielkości... TO film o tym, że bunt człowieka także jest wielkim wyzwaniem-tracił słuch...można by rzecz-powinien zaakceptować rzeczywistość, zmienić swoje życie... Ale on walczył pomimo przeciwności. Wielki geniusz, który w swojej wielkości był niezrozumiany, bezkompromisowy. Warto obejrzeć!
odpowiedzFilm płaski, oczywisty i dosłowny bez głębi psychologicznej żadnej postaci. Taki, by zrozumiał go każdy bez chwili zastanowienia. Scenarzysta i reżyserka lecą stereotypami. Reżyseria płaska, widać, że zbytnio aktorzy i reżyserka nie napracowali się. Sceny "szału twórczego" słabe, a scena koncertu mierna, naprawdę w wielu filmach lepiej koncerty zostały lepiej przedstawione. Nic z mistyki muzyki, nic z ciszy. Scena ostatnia - bohaterka wychodząca w pole, no to sorry, ale jak z serialu.
odpowiedzobejrzyj sobie Pianistkę - pewnie dobrze ci zrobi ;)
aha, chciałam spytać co to znaczy "płaska reżyseria"?
Świetny, polecam!
odpowiedzWspaniały, wzruszający i piękny. Polecam, najwyższa ocena
odpowiedzporuszył wszelkie pokłady mojej wrażliwości..
odpowiedz